Veni Vive Vici

0
109

Skoro wszyscy mówili, że nie mają szans to po co byliśmy na spotkaniu Spójnia Gdynia kontra PGE Vive Kielce?

Przede wszystkim po to, by kibicować gdyńskich szczypiornistów w walce z najbardziej utytułowanym zespołem w historii tego sportu w Polsce. A wsparcie było konieczne. Nasi zawodnicy chyba mocno odczuli tremę i w pierwszej połowie obyrwali równo. Jednak im dłużej trwało spotkanie tym byliśmy świadkami coraz to ładniejszych akcji i goli zdobywanych przez “Spójniaków”. O grze Vive nie będziemy wspominali, oni trzymali poziom europejski i całe spotkanie utrzymywali prawie dwukrotną przewagę punktową.

Co nas zachwyciło? Dużo ładniejsza i efektowniejsza gra niż w poprzednim spotkaniu z zespołem z Mielca. Dodatkowo kibice, ha! Ci najmłodsi zrobili na prawdę szoł, którego nie powstydziliby się najwięksi fani piłkarscy. To co, widzimy się wkrótce na Gdynia Arena?

Oprac. Paweł Musiał