Kierowcy w Trójmieście powinni przygotować się na poważne utrudnienia. W środę, 7 stycznia 2026 roku, w Gdańsk i Gdynia odbędzie się zapowiadany protest przewoźników obsługujących terminale kontenerowe.
Według organizatorów, w akcji weźmie udział około 300 ciężarówek, które w kolumnie i w zwolnionym tempie przejadą m.in. Obwodnica Trójmiasta. Scenariusz jest prosty: wolna jazda, jeden pas ruchu i realne ryzyko paraliżu komunikacyjnego.
Dlaczego przewoźnicy protestują?
Od kilku miesięcy ponad stu przewoźników domaga się zmian w funkcjonowaniu terminali kontenerowych oraz wycofania dodatkowych opłat wprowadzonych przez jeden z nich. Próby rozmów z operatorami, a także zawiadomienia kierowane do kluczowych instytucji państwowych – jak twierdzą protestujący – nie przyniosły żadnych efektów. Od 18 grudnia trwa tzw. „cichy strajk”, a 30 grudnia zapadła decyzja o wyjściu na ulice. Przewoźnicy nie wykluczają również najostrzejszego scenariusza, czyli blokady portów.
Trasa protestu i godziny utrudnień
Protest rozpocznie się o godz. 8:00 pod terminalem Baltic Hub przy ul. Kontenerowej w Gdańsku. Około godz. 8:10 kolumna ciężarówek ruszy w kierunku Gdyni. Przejazd został zgłoszony i będzie odbywał się pod nadzorem policji, jednak nie zmienia to faktu, że należy spodziewać się spowolnień i korków.
Pierwsze utrudnienia w Gdańsku wystąpią między godz. 8:00 a 10:00 i obejmą m.in. ul. Kontenerową, ul. Sucharskiego, drogę S7, Trakt Świętego Wojciecha, al. Armii Krajowej oraz drogę S6. Następnie protestujący wjadą do Gdyni, kierując się ul. Eugeniusza Kwiatkowskiego i ul. Janka Wiśniewskiego pod terminale kontenerowe.
Na miejscu zaplanowano postój trwający od 2 do 3 godzin oraz prezentację postulatów. Powrót do Gdańska przewidziano w godzinach 13:00–17:00 trasą S6, przez Węzeł Karczemki, al. Armii Krajowej, ul. Okopową i Trakt Świętego Wojciecha. Przewoźnicy zapowiadają, że pod terminalem Baltic Hub mogą pozostać nawet do soboty, 10 stycznia.
Oprac. Premek Wutowski















