Nie bądź bałwanem!

0
98

Początek roku przyjemnie zaskoczył mieszkańców Gdyni.

 

Dzieci ucieszył biały puch, który pozwala spędzić czas na świeżym powietrzu i choć trochę odsapnąć od komputerów. Kierowcy cieszą się mniej, bo każda zmiana pogody to również zagrożenia, o których trzeba pamiętać.

Choć opadom śniegu zwykle towarzyszy szaleństwo i pewna beztroska, są rzeczy, o których powinni pamiętać nawet najmłodsi i które trzeba przypomnieć starszym dzieciom. W ukształtowaniu Gdyni wiele jest wzgórz, na których znajdują się osiedla. Tak jak w przypadku Karwin, Obłuża czy Działek Leśnych, dołem biegną ulice. Na wyślizganym śniegu sanki czy jabłuszko nabierają niebezpiecznej prędkości i nawet sprawne fizycznie dziecko może nie dać rady wyhamować przed jezdnią. Warto zainteresować się, jakie miejsca wybrały nasze pociechy na zimowe zabawy.

Zabawa na śnieżki dobra jest na trawniku przed blokiem. Rzucanie kulami śniegu nie tylko nie jest zabawne, ale też zabronione. Zgodnie z Kodeksem wykroczeń podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Rzucona śnieżka może przestraszyć kierowcę, doprowadzając do zakłócenia rytmu jazdy lub nawet kolizji.

W naszym mieście klimat jest łagodny, więc pokrywa lodowa na zbiornikach wodnych nie jest bezpieczna do zabaw na lodzie. Nawet najbardziej solidnie wyglądający lód może pęknąć i załamać się pod ciężarem grupy dzieci.

Zimą szybko zapada mrok, więc warto przypomnieć dzieciom o odblaskach, aby powrót z sanek nie zakończył się nieszczęściem. Warto też uczulić pieszych, że w zimowych warunkach droga hamowania się wydłuża. Nie należy wychodzić znienacka zza pojazdów czy przeszkód na drodze, a przede wszystkim pomyśleć o tym, że za kierownicą też siedzi człowiek, dla którego zimowe podróże to często stres i uciążliwości wskutek nieodpowiedzialnych zachowań pieszych i innych uczestników ruchu.

W naturalny sposób przeszliśmy na drugą stronę śnieżnej barykady. O czym warto pamiętać, siadając za kierownicę zimową porą?

W porannym szczycie dochodzi do wielu kolizji. Częstym powodem jest niedostosowanie stanu technicznego aut do panujących warunków. Jazda na zużytych oponach po nawet cienkiej pokrywie śnieżnej może skończyć się nieszczęśliwie.

Nawet przed krótką podróżą sprawdźmy, czy akumulator jest naładowany. Warto mieć też ładowarkę telefoniczną w samochodzie, ponieważ w niskich temperaturach baterie telefonu szybciej się wyładowują.

O niekorzystnych warunkach należy pamiętać nawet podczas najprostszych manewrów: wyprzedzanie na miejscami śliskiej jezdni może skutkować wypadnięciem z drogi.

O bezpieczeństwie nigdy dość. Niech i tej zimy nie będzie pustym frazesem. Pamięć, wyobraźnia i wzajemne zrozumienie mogą sprawić, że śnieżny puch za oknem ucieszy wszystkich. Bezpieczne zabawy na świeżym powietrzu wzmacniają odporność, której tak bardzo teraz wszyscy potrzebujemy, a bielusieńkie drzewa oglądane zza szyb auta pozwolą przypomnieć sobie o radości, jaką czuliśmy w takich chwilach w dzieciństwie.

Źródło: gdynia.pl

Oprac. Amelia Bielska