Kawalkada dla Tosi

0
414

Wysłużone maluchy, polonez, duży fiat, wiekowe żuki i nyski, zabytkowe i nowoczesne terenówki, wojskowe ciężarówki, autobusy „piętrusy” i ZKM Gdynia. I choć oficjalnie to kawalkada, a prędkość przelotowa ulicami Gdyni to 30 km/h, jest to jednak wyścig. Wyścig z czasem potrzebnym na leczenie Tosi.

Półtoraroczna dziewczynka na rękach mamy uśmiecha się i rozgląda ciekawie po otaczającym ją tłumie. Nie ma pojęcia, że kierowcy, krewni, przyjaciele, znajomi, aktorzy Teatru Muzycznego w Gdyni, ekipa gdyńskiego Konsulatu Kultury i dziennikarze przyjechali tu, by ratować jej życie. Patrycja Popławska: – Niestety choroba odbiera jej mięśniom siłę. Tosia nie chodzi i ma problemy z poruszaniem się, a dalej choroba postępując może odebrać jej nawet możliwość oddychania czy pracy mięśni serca.

Im dziecko jest mniejsze, tym efekty dostępnej w USA kuracji genowej są szybciej widoczne i większe, tłumaczy pośpiech mama. Przed ukończeniem drugiego roku życia dziecku należy podać sztucznie wytworzony gen odpowiedzialny za białko warunkujące pracę mięśni. Wtedy rośnie też szansa, że rehabilitacja przywróci czynności odebrane przez chorobę, jak raczkowanie czy samodzielne siadanie. Tosia tego nie robi. Dlatego gdy rodzice usłyszeli w marcu diagnozę brzmiącą jak wyrok śmierci, postanowili rozkręcić potężną machinę pomocy. W osiem tygodni udało uzbierać się pierwszy milion. Pozostało jeszcze do zebrania około dziewięciu.

W zbiórce pomógł wykorzystany wcześniej w #Hot16Challenge2 efekt nominacji. W słynnej akcji pomocowej na rzecz pracowników służby zdrowia w walce z koronawirusem uczestnicy wywoływali kolejne osoby do rapowania i wpłaty oraz nominowania następnych wykonawców. W akcji #gramyTosia uczestnicy powoływani są do drużyny Tosi.

Marek Łucyk: – Rozpoczęło się wspaniałym gestem Rafała Siemaszki (piłkarz Arki Gdynia), który wyzwał Lecha Poznań na wirtualny mecz, potem nominował kolejne osoby. Ja miałem okazję być nominowany przez Pana Prezydenta Wojciecha Szczurka. Sam nominowałem kolejne cztery osoby – Panią Annę Mrozińską, która jest trenerem reprezentacji gimnastyczek w Polsce; Pana Tomasza Chamera, prezesa Polskiego Związku Żeglarskiego; Pana Jakuba Ubycha, radnego miasta Gdyni i Pana Pawła Brutela, wicedyrektora Gdyńskiego Centrum Sportu. Te nominacje powodują, że każda osoba nominuje dalej, mówi o tej akcji i ciężkiej sytuacji Tosi i wpłaca pieniądze.

Źródło: gdynia.pl

Oprac. Marta Kuniecka