Sinice!

0
91

Wysokie temperatury przyczyniły się do zakwitu sinic w przybrzeżnych wodach Bałtyku, a dokładnie na kąpieliskach w Śródmieściu i Redłowie.

Oznacza to niestety zakaz kąpieli. Kontakt z taką wodą może skończyć się nieprzyjemnymi dolegliwościami.

W Gdyni w sezonie letnim można zażyć morskich kąpieli. Od 26 czerwca w mieście działają cztery kąpieliska strzeżone – w Śródmieściu, Redłowie, Orłowie i na Babich Dołach. W tych miejscach w każdy wakacyjny dzień jest sporządzany raport plażowy, który można znaleźć na stronach Gdynia.pl, Gdyńskiego Centrum Sportu oraz Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Są tam m.in. informacje o kolorze flagi na danym kąpielisku. Kolor czerwony oznacza zakaz kąpieli i często jest spowodowany właśnie zakwitem sinic w zatoce.

We wtorek, 29 czerwca na wyżej wymienionych stronach pojawiła się informacja o zakwicie sinicowym na kąpieliskach w Śródmieściu oraz Redłowie. Czym właściwie są sinice?

To cyjanobakterie, które występują we wszystkich zbiornikach wodnych. Niektóre z nich w momencie kwitnienia mogą produkować związki toksyczne. W Morzu Bałtyckim najczęściej robi to gatunek nodularia spumigena. Jego kwitnienie w sezonie letnim jest naturalnym zjawiskiem występującym w przyrodzie.

Jak to się dzieje? Sprzyja temu szereg czynników, które latem często występują właśnie na trójmiejskich plażach. Są to: temperatura wody powyżej 16-20°C, słaby wiatr, brak opadów i niewielkie mieszanie się wody.

Gdy sinicie kwitną, woda mętnieje i zabarwia się na zielono. Pojawia się także charakterystyczny, zatęchły i ziemisty zapach. Z kolei brak wiatru sprawia, że sinice mogą unosić się na powierzchni wody, tworząc kożuchy.

Pojawienie się w wodzie dużej ilości kwitnących sinic skutkuje wywieszeniem czerwonej flagi i zamknięciem kąpieliska. Na szczęście – mocniejsze fale i wiatr mogą szybko rozbić zakwit.

Korzystając z uroków gdyńskich plaż, zalecamy, by przed wejściem do wody, upewnić się, czy jej stan jest odpowiedni i czy jej wygląd lub zapach nie wskazują na kwitnienie sinic. Polecamy również korzystanie z naszych codziennych raportów plażowych oraz tych dostępnych na stronach GCS-u oraz GIS-u.

Oprac. Amelia Bielska