Nie pomnikiem, lecz decyzjami uczcijmy pamięć o Franciszce Cegielskiej.

0
44

Są w historii miasta postacie, które z czasem stają się czymś więcej niż ludźmi. Stają się punktem odniesienia, symbolem określonego sposobu myślenia o mieście. W Gdyni taką postacią bez wątpienia jest Franciszka Cegielska, dla wielu po prostu Franka, dla innych „Żelazna Franka”.

Nie miałem okazji poznać jej osobiście. Znam ją z opowieści ludzi, którzy z nią pracowali i obserwowali, jak zmieniała Gdynię. Uderza mnie w nich zgodność ocen: konsekwencja, odwaga, pracowitość i umiejętność jednoczenia ludzi wokół wspólnych celów. Oczywiście, pamięć potrafi wygładzać kanty, a po latach łatwiej mówić o zaletach niż o błędach. Jednak legenda Cegielskiej nie wzięła się znikąd.
Objęła urząd prezydenta Gdyni w 1990 roku, gdy polski samorząd dopiero odzyskiwał znaczenie. Nie miała do dyspozycji gotowych recept ani sprawdzonych procedur. Trzeba było budować lokalną samorządność, podejmować trudne decyzje i myśleć o przyszłości miasta w czasach gospodarczej transformacji. Kierowała Gdynią przez osiem lat, a później działała na szczeblu krajowym, obejmując między innymi stanowisko ministra zdrowia. Zmarła w 2000 roku, mając zaledwie 54 lata.

Co sprawiło, że pamięć o niej przetrwała tak mocno? Myślę, że nie tylko konkretne decyzje, lecz także sposób sprawowania władzy. We wspomnieniach o Cegielskiej stanowczość idzie w parze z bezpośredniością, poczuciem humoru i umiejętnością budowania relacji. „Żelazna” nie oznaczała więc po prostu twardej ręki tylko zdolność do podejmowania decyzji i brania za nie odpowiedzialności.

To ważne rozróżnienie, bo stanowczość sama w sobie nie jest jeszcze zaletą. Można zdecydowanie bronić złego pomysłu, a upór pomylić z konsekwencją. Prawdziwa siła samorządowca zaczyna się wtedy, gdy potrafi określić kierunek, przekonać do niego innych i doprowadzić sprawy do końca, nie uciekając od krytyki. Tego najbardziej brakuje mi dziś w gdyńskiej polityce: nie silnej ręki, lecz wyraźnego kierunku.
Gdynia mierzy się z problemami, których nie rozwiążą kolejne konferencje prasowe ani polityczne przepychanki. Przyszłość Estakady Kwiatkowskiego, sprawny transport, planowanie przestrzenne czy jakość życia w dzielnicach wymagają czegoś więcej niż doraźnych reakcji. Wymagają planowania, współpracy i konsekwencji, niezależnie od tego, kto akurat ma większość w radzie miasta.

Nie wiem, jak Franciszka Cegielska oceniłaby dzisiejsze miasto. Nie chcę przypisywać jej poglądów, których nie mogła wyrazić, ani wykorzystywać jej pamięci do bieżących rozgrywek. Wiem jednak, że w opowieściach o jej prezydenturze powraca zdolność skupiania ludzi wokół spraw ważniejszych niż polityczne podziały. To lekcja, która nie straciła aktualności.

Dziś łatwo krytykować władze i oczekiwać zmian. Znacznie trudniej zaproponować rozwiązanie, przekonać do niego innych i wziąć odpowiedzialność za jego realizację. Dotyczy to nie tylko prezydenta i radnych, ale również społeczników, organizacji, przedsiębiorców i mieszkańców. Gdynia nie jest wyłącznie projektem urzędu, to wspólna sprawa ludzi, którzy chcą mieć wpływ na jej przyszłość.

Dlatego w rocznicę śmierci Franciszki Cegielskiej nie pytałbym, czy potrzebujemy kolejnej „Żelaznej Franki”. Potrzebujemy samorządowców, którzy rozumieją, że urząd jest zobowiązaniem, a nie nagrodą, a rozwój miasta wymaga myślenia wykraczającego poza najbliższe wybory. Najlepszym hołdem dla „Żelaznej Franki” nie będzie powtarzanie, że kiedyś Gdynia miała wyjątkową prezydentkę. Będzie nim stworzenie miasta, z którego również przyszłe pokolenia będą mogły być dumne.

Wpis ukazał się 22 października 2026 na moim profilu Facebook. Zobaczcie także na Instagram. A Ty co o tym myślisz?

fot. gdynia.pl

Paweł Musiał – redaktor naczelny portalu esencjagdyni.pl, prezes zarządu agencji reklamowej ESENCJA, członek Zarządu Fundacji ARKUN, były członek Rady ds. Budżetu Obywatelskiego, Komitetu Rewitalizacji i zespołu tematycznego UrbanLab do spraw rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i partycypacji przy Prezydencie Miasta Gdynia, były wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy Leszczynki, założyciel Forum Gdyńskich Rad Dzielnic.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj