Jeszcze pod koniec maja władze Gdyni zapowiadały międzynarodowy konkurs architektoniczny, który miał wyłonić najlepszą koncepcję zagospodarowania Polanki Redłowskiej. Zapowiadano, że będzie to początek nowego etapu projektowania jednego z najbardziej charakterystycznych terenów rekreacyjnych miasta.
Dziś wiadomo już, że miasto obrało inną drogę. Zamiast konkursu ogłoszono przetarg na przygotowanie dokumentacji projektowej, opierając się na koncepcji wypracowanej kilka lat temu podczas konsultacji społecznych.
Miał być konkurs architektoniczny
W maju przedstawiciele obecnych władz miasta informowali, że Polanka Redłowska doczeka się konkursu architektonicznego. Zapowiadano, że jego celem będzie znalezienie najlepszej wizji zagospodarowania terenu przy zachowaniu ustaleń wynikających z konsultacji społecznych i obowiązującego planu miejscowego. Wyniki konkursu planowano poznać jeszcze w tym roku. Dla wielu mieszkańców oznaczało to, że miasto chce jeszcze raz przyjrzeć się możliwościom zagospodarowania Polanki i oddać głos architektom.
Tymczasem ogłoszona właśnie procedura wygląda zupełnie inaczej. Zarząd Dróg Miejskich rozpoczął postępowanie na opracowanie kompletnej dokumentacji projektowej wraz z uzyskaniem niezbędnych decyzji administracyjnych. Projekt ma zostać przygotowany na podstawie założeń wypracowanych podczas konsultacji społecznych przeprowadzonych w 2023 roku. W praktyce oznacza to powrót do kierunku wypracowanego jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu.
Powrót do wcześniejszej wizji
Miasto przypomina, że konsultacje społeczne trwały ponad dwa miesiące i zakończyły się przygotowaniem koncepcji zakładającej zachowanie Polanki jako ogólnodostępnego, zielonego terenu rekreacyjnego. Wśród planowanych elementów znalazły się m.in. nowe nasadzenia, ścieżki, plac zabaw, mała architektura, rozwiązania retencyjne, przebudowa końcowego odcinka ul. Ejsmonda oraz modernizacja schodów prowadzących na plażę. To właśnie ta wizja stanie się podstawą do przygotowania projektu budowlanego.
Czy to oznacza, że poprzednia koncepcja była dobra?
Jeszcze kilka miesięcy temu można było odnieść wrażenie, że miasto chce rozpocząć proces projektowania od nowa. Dziś okazuje się, że fundamentem inwestycji pozostają rozwiązania przygotowane wcześniej. To interesujący zwrot, zwłaszcza że w ostatnich miesiącach wielokrotnie słyszeliśmy o potrzebie nowych otwarć i nowych pomysłów. Tymczasem w przypadku Polanki Redłowskiej to właśnie dokumentacja i koncepcja przygotowane w poprzedniej kadencji stały się punktem wyjścia do dalszych działań.
Nie oznacza to oczywiście, że konkurs architektoniczny był złym pomysłem. Pokazuje jednak, że wcześniejsze prace – konsultacje społeczne, analizy i opracowana wizja – okazały się na tyle wartościowe, że zamiast je zastępować, zdecydowano się na ich wykorzystanie. Czas pokaże, jak ostatecznie będzie wyglądać Polanka Redłowska, ale jedno wydaje się pewne – inwestycja, która miała rozpocząć się od nowego konkursu, zaczyna się od realizacji koncepcji opracowanej kilka lat temu.
fot. gdynia.pl
Paweł Musiał – redaktor naczelny portalu esencjagdyni.pl, prezes zarządu agencji reklamowej ESENCJA, członek Zarządu Fundacji ARKUN, były członek Rady ds. Budżetu Obywatelskiego, Komitetu Rewitalizacji i zespołu tematycznego UrbanLab do spraw rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i partycypacji przy Prezydencie Miasta Gdynia, były wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy Leszczynki, założyciel Forum Gdyńskich Rad Dzielnic.















