Jeszcze kilkanaście lat temu patent sternika motorowodnego kojarzył się głównie z pasjonatami żeglarstwa.
Dziś coraz częściej decydują się na niego osoby, które chcą bezpiecznie prowadzić motorówki podczas wakacyjnych wyjazdów, pływać po Mazurach, Zatoce Gdańskiej czy Adriatyku, a nawet wypożyczać skutery wodne za granicą. Jedno pytanie powraca jednak bardzo często: gdzie najlepiej zrobić kurs? Odpowiedź dla wielu osób jest zaskakująco prosta – w Gdyni.
Gdynia to naturalna sala szkoleniowa
Niewiele miejsc w Polsce oferuje tak różnorodne warunki do nauki prowadzenia jednostek motorowych. Marina Gdynia, osłonięty port, otwarte wody Zatoki Gdańskiej i intensywny ruch jednostek sprawiają, że kursanci mają okazję poznać praktycznie wszystkie sytuacje, z jakimi mogą spotkać się później podczas samodzielnego pływania. To ogromna przewaga nad akwenami śródlądowymi.
Ćwiczenia odbywają się zarówno w bezpiecznych warunkach portowych, gdzie można opanować manewry, jak i na wodach Zatoki Gdańskiej, pozwalających oswoić się z falą, wiatrem i specyfiką żeglugi morskiej. Dzięki temu przyszli sternicy zdobywają doświadczenie, którego trudno nauczyć się wyłącznie na jeziorach.
Kurs to nie tylko egzamin
Dobra szkoła motorowodna nie przygotowuje wyłącznie do zdania egzaminu. Uczy przede wszystkim bezpiecznego korzystania z łodzi. Kursanci poznają zasady manewrowania, przepisy obowiązujące na wodzie, podstawy bezpieczeństwa oraz uczą się praktycznych zachowań, które później wykorzystują podczas samodzielnych rejsów. Jak podkreśla Sylwia Żłobecka z biura Szkoły Żeglarstwa Gryf, najlepszą rekomendacją są sami kursanci – Bardzo często osoby, które zrobiły u nas patent sternika motorowodnego, wracają po kolejne uprawnienia – żeglarskie czy licencję na holowanie narciarza wodnego. To pokazuje, że kursanci są zadowoleni zarówno z atmosfery, jak i sposobu prowadzenia zajęć. Wielu trafia do nas również z polecenia znajomych.
Patent otwiera wiele możliwości
Patent sternika motorowodnego pozwala prowadzić jachty motorowe po wodach śródlądowych bez ograniczeń oraz jednostki o długości kadłuba do 12 metrów na morskich wodach przybrzeżnych. Uprawnienia można zdobyć już od 14. roku życia. Dla bardziej doświadczonych motorowodniaków kolejnym krokiem jest patent motorowodnego sternika morskiego, który umożliwia prowadzenie jednostek po wszystkich wodach morskich i śródlądowych, z ograniczeniem długości kadłuba do 18 metrów.
Nauka w miejscu, gdzie naprawdę żyje się wodą
Gdynia od dziesięcioleci buduje swoją markę jako miasto morza. Działa tu jedna z największych marin w Polsce, liczne kluby żeglarskie, odbywają się międzynarodowe regaty, a w przyszłym roku miasto będzie gospodarzem Żeglarskich Mistrzostw Świata World Sailing.
To sprawia, że nauka właśnie tutaj ma zupełnie inny wymiar. Kontakt z doświadczonymi instruktorami, codzienna obecność jednostek na Zatoce Gdańskiej i możliwość szkolenia w rzeczywistych warunkach sprawiają, że kurs motorowodny staje się czymś więcej niż tylko drogą do zdobycia patentu. Dla wielu uczestników jest po prostu początkiem nowej pasji.
Oprac. Karolina Walc















