Najlepszy, nie tylko z nazwy

0
207

Twórca filmu, Łukasz Palowski, po sukcesie filmu “Bogowie”, ponownie sięgnął po życiorys niezwykłej osoby – Jerzego Górskiego.

Jerzy Górski – zarówno ta postać filmowa jak i pierwowzór, to człowiek który udowodnił, iż prawdziwi bohaterowie nie boją się upadać i walczą zawsze do końca o swoje ideały. “Najlepszy” to książkowy przykład drogi zbuntowanego nastolatka z samego dna na szczyty ludzkich możliwości fizycznych i psychicznych. To dowód na to, że narkotyki są “świetne” przez chwilę, doprowadzą każdego na skraj wyczerpania a nawet śmierci. Ten film to drogowskaz, że zawsze trzeba mieć cel w życiu i dążyć do niego mimo przeciwności.

Nie będziemy opisywać fabuły, bo każdy chyba wie jak kończy się ta opowieść. Mimo to, siedząc w kinie mieliśmy odczucie, że coś trzyma nas cały czas w napięciu. Wiemy, że Jurek wygra coś tam, gdzieś tam ale całą projekcję się zastanawiamy “jakim cudem” on to zrealizuje? Technicznie film, podobnie jak “Bogowie” jest bez zarzutu, zdjęcia są super zmontowane a sceny z wizji narkotycznych na długo pozostaną w pamięci. Spokojna 5 z plusem.

Oprac. Łukasz Strzałkowski, Paweł Musiał

Fot. materiały dystrybutora