Część Parku Centralnego w Gdyni pozostaje po zmroku bez oświetlenia. Jak informuje Zarząd Dróg Miejskich, przyczyną nie jest zwykła awaria, lecz powtarzające się włamania do szafki elektrycznej, z której zasilane są latarnie w parku, oświetlenie skateparku i fontanna.
Do ostatniego włamania doszło 4 października. Stan urządzenia był na tyle poważny, że ze względów bezpieczeństwa konieczne stało się odłączenie go od zasilania. W efekcie nie działa oświetlenie skateparku oraz odcinka Parku Centralnego między ul. Legionów a ul. Świętojańską. Wyłączona została również fontanna w rejonie ul. Legionów.
Problem pojawiał się już wcześniej. Szafka była wielokrotnie otwierana, a podejmowane próby jej zabezpieczenia nie przyniosły trwałego rezultatu. Według ZDM dochodziło także do ingerencji w instalację, aby wymusić działanie oświetlenia skateparku po godz. 22. Ta godzina wyłączenia wynika z regulaminu Gdyńskiego Centrum Sportu i uwzględnia skargi mieszkańców pobliskich budynków na intensywne światło w nocy. Pozostałe oświetlenie parku powinno działać przez całą noc.
Za zabezpieczenie uszkodzonej szafki i przywrócenie zasilania odpowiada Energa Oświetlenie. Uszkodzone drzwiczki wymagają naprawy, a niewykluczona jest również wymiana części elementów. Zabezpieczono nagrania z monitoringu, a po ustaleniu kosztów naprawy i wysokości strat sprawa ma zostać zgłoszona policji.
Zarząd Dróg Miejskich apeluje o reagowanie na przypadki otwierania szafek elektrycznych i manipulowania przy instalacji. Osoby dopuszczające się takich działań narażają nie tylko siebie na porażenie prądem, ale mogą również stworzyć zagrożenie dla innych użytkowników parku. Uszkodzona instalacja elektryczna może doprowadzić do niebezpiecznego wypadku, którego ofiarą stanie się przypadkowa osoba, nieświadoma zagrożenia. Dewastacja infrastruktury to zatem nie tylko koszty napraw i brak oświetlenia, ale również realne ryzyko dla zdrowia i życia.
Fot. ZDM
