Kuba Genialny

0
83

Bajki oglądane w kinie dzielą się na kreskówki, filmy dla dzieci i zaczarowane opowieści. Kuba Guzik zdecydowanie jest tą ostatnią.

Film wybrał mój sześcioletni syn, ja nie do końca byłem przekonany czy to dobry wybór. Przede wszystkim jakoś nie przemawiała do mnie opowieść wyprodukowana przez Niemieców, nie znana mi historia dziecka podrzuconego na wyspę, na której mieszkały 4 osoby i motywem przewodnim było poszukiwanie księżniczki. Myliłem się! Dawno, chyba tak na prawdę od czasów „Niekończącej się opowieści” nie widziałem tak dobrej bajki w wersji fabularnej. Dawno, nie widziałem mojego dziecka tak zafascynowanego opowieścią z dużego ekranu! Dawno nie oceniłem młodzieżowej produkcji na sześć z plusem. Dlaczego?

Przede wszystkim język, którym opowiedziana jest historia jest bardzo prosty, zrozumiały a jednocześnie krótki i treściwy. Fabuła jest nieskomplikowana – Kuba chce się dowiedzieć kim byli jego rodzice ale plany krzyżuje mu przygoda z ratowaniem księżniczki. Na koniec bajki i tak dowiadujemy się, że najważniejsze są osoby które kochamy. Proste? Wydawałoby się, że tak ale jak rzadko spotykane w dzisiejszej kinematografii dziecięcej. Dodatkowo nieracjonalność wydarzeń, przedstawienie przygód niestworzonych i niebywałych, pokazanie postaci niespotykanych w innych opowieściach. Cały film wymaga od dorosłego wyłączenia opcji „ale to niemożliwe” a u dzieci włączenia wyobraźni która wzbudza zachwyt i zaskoczenie.

Reasumując, dla mnie rewelacja. Dla prawie ucznia zerówki, rewelacja. Jeszcze nigdy na pytanie co w filmie najbardziej Ci się podobało nie odpowiedział mi „WSZYSTKO”. Szczerze polecam Kubę bo jest genialny!

Oprac. Paweł Musiał